23 kwietnia 2016

(3) Dziecko w idealnym systemie dorosłych: "Dawca"

[zdjęcie do recenzji]

   Wyobraź sobie Utopię, świat idealny, w którym każdy człowiek ma swoje, z góry wyznaczone miejsce i wszyscy są szczęśliwy. Brak jest żałoby, cierpienia, głodu, wojen, bezrobocia. Ludzie mają zapewnione wszystko od najmłodszych lat, rządzi nimi system doskonały. Dodajmy do tego dość wysoko rozwiniętą technikę i wszechobecny porządek, a otrzymamy miejsce, w którym wielu chciałoby żyć. Ale czy na pewno taki świat jest bez skaz? Odpowiedź na to pytanie znają dwie osoby: Stary Dawca i młody Biorca Pamięci, którzy w swoim umyśle przechowują wspomnienia z dawnych lat, z czasów, kiedy jeszcze życie nie było tak uporządkowane, kiedy ludzie cieszyli się, ale też smucili. Z czasów, kiedy negatywne emocje również miały swoje miejsce w ludzkiej egzystencji. Lois Lowry w swojej książce przedstawia historię chłopca, który nagle doznaje tego, co przez całe życie system przed nim ukrywał, podobnie jak przed resztą społeczeństwa. Główny bohater, Jonasz, jednocześnie staje się podporą całej machiny władzy i obywateli, bez której nie ma ona racji bytu.

   Motyw twardego systemu opierającego się na władzy kilku osób nad całym społeczeństwem i idealnym uporządkowaniu jest obecny w literaturze już od dłuższego czasu. Wiele młodzieżówek, które zyskały popularność, opiera się na tym schemacie. Można tutaj podać przykład chociażby głośnych "Igrzysk śmierci" Suzanne Collins czy "Niezgodna" Veronici Roth. Tematyka dystopii jest pociągająca dla wielu osób, nie dziwi więc rozgłos powyższych tytułów. Spotkałam się jednak z przekonaniem, że gatunek ten jest nowy, powstał dosyć niedawno. Otóż, jest to jak najbardziej błędna teza. Książką, która ukazuje antyutopijny świat jest chociażby "Rok 1984" George'a Orwella, wydany w 1949 roku, ale też "Dawca" z roku 1993. I to właśnie o tej ostatniej pozycji chcę napisać parę słów.

   Fabuła opiera się na pewnym, charakterystycznym dla dystopii, schemacie. Klimat wyidealizowanego świata jest dosyć mocno wyczuwalny, choć nie przytłaczający. Społeczeństwo wydaje się być idealne, niezwykle poukładane, harmonia pozostaje niezaburzona. Każda osoba ma swoje miejsce, jest częścią szarej masy, dosyć nieciekawej dla osoby patrzącej z zewnątrz. Życie mieszkańców idealnego państwa jest niezachwiane, dopóki czuwa nad nimi pewna osoba, którą poznajemy jako Dawcę. Bez niego świat ległby w gruzach, bo ludzie nie byliby w stanie poradzić sobie z tym, co zostało im zabrane, dla ich dobra. Nie chcę zdradzać, czym jest to coś, gdyż było to dla mnie dosyć sporym zaskoczeniem. Powiem jednak, że jest to istotny element ludzkiego życia, bez którego właściwie nie wyobrażam sobie istnienia.

   Bohaterowie w większości nie należą do ciekawych. Nic dziwnego, w końcu stanowią oni część systemu, w którym nie ma miejsca na indywidualizm. Z tej jednolitości wyłaniają się dwie, a właściwie nawet trzy osoby, z czego jedna z nich jest jeszcze zbyt mała, aby cokolwiek rozumieć.  Osobami, które mają przykuć naszą uwagę, są oczywiście Dawca - nieco tajemniczy staruszek, o którym nie dowiadujemy się zbyt wiele, oraz Jonasz - główny bohater, którego życie stanowi główną oś fabularną. Jonasz jest sympatycznym i inteligentnym chłopcem. Nie sposób jest go nie polubić. Czytelnik może też aprobować jego wyboru, w przeciwieństwie do społeczeństwa, w którym chłopiec żyje.

   Książka jest odpowiednia zarówno dla dzieci, jak i nastolatków i osób dorosłych. Istotne kwestie zostały przekazany w prosty sposób, również pod względem języka. Młodsi czytelnicy bez problemu mogą się utożsamić z głównym bohaterem, rówieśnikiem wielu z nich. Sądzę, że zarówno dorośli, jak i dzieciaki mogą wyciągnąć z tej książki coś dla siebie. Dla jednych będzie to po prostu rozrywka przy dobrej lekturze, dla innych będą to mądrości dotyczące życia społecznego, systemu, jednolitości wśród ludzi.

   "Dawca" nie jest powieścią długą, liczy sobie zaledwie dwieście stron. W niewielkiej objętości zostało zawarte jednak sporo treści, dosyć łatwo przyswajalnej, choć czasem zmuszającej do refleksji. Dla jednych długość będzie wadą - wydaje mi się, że można by nieco rozbudować świat przedstawiony i ukazane wydarzenia. Mimo wszystko należy pamiętać, że jest to książka przeznaczona przede wszystkim dla najmłodszych, a tych wielostronicowe cegiełki mogą przerażać. Ja sama kiedyś czułam zniechęcenie na myśl o książce, której treść zawarta jest na pięciuset czy sześciuset stronach. No cóż, każdy kiedyś był dzieckiem i z pewnością wielu z was mnie zrozumie. Ostatecznie, "Dawcę" autorstwa Lois Lowry uważam za dobrą literaturę, której warto poświęcić trochę czasu, bez względu na wiek. Zawiera w sobie sporo uniwersalnych treści w nietrudnej do przyswojenia formie. Polecam!

★★★★★★★★✰✰

liczba stron: 206, wydawnictwo Media Rodzina, przekład: Piotr Szymczak
fantastyka, science-fiction, dystopia

22 komentarze:

  1. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, ale twoja recenzja zaciekawiła mnie. Uwielbiam tego typu powieści.
    Krainamola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę widziałam kiedyś w bibliotece, jednak nigdy nie zastanawiałam się, o czym jest. A wydaje mi się, że by mi się spodobała :)
    I faktycznie zgadzam się z Tobą, co do antyutopii. Teraz znów stały się bardzo popularne i wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że ten motyw wcale nie jest nowy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham tę książkę i ekranizację <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Zastanawiałam się nad przeczytaniem tej książki, bo często widzę ją w bibliotece i zachęciłaś mnie do jej przeczytania, mimo że ostatnio jakoś znudziły mi się dystopie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dawcę już dwa razy miałam w planach, ale w końcu zawsze odpuszczałam. Muszę się porządnie zmobilizować i sięgnąć po tę książkę :)
    Pozdrawiam cieplutko,
    gabRysiek recenzuje

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałem Dawcę, bardzo mądra książka zmuszająca do przemyśleń. Z jednej strony świat jest prosty, poukładany działa świetnie, bez pomyłek. Każdy wie co ma robić, czego się od niego oczekuje, a mimo wszytko jest pusty i bezbarwny. Nawet jak się śmieją mam wrażenie jakby nie śmiali się na prawdę... Chciałbym zamieszkać na trochę w świecie Jonasza, ale nie na zawsze. Chciałbym lepiej zrozumieć ich mieszkańców.
    Pozdrawiam
    Zając z Zajęczej Nory

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo rzetelna recenzja, która niezwykle zachęca do sięgnięcia po "Dawcę".

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeżeli to dystopia to wpisuję na moją listę Must Have!:)
    Przewodnik Czytelniczy

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam dość dystopii, ale ta jest moim zdaniem... inna.

    OdpowiedzUsuń
  10. Sporo słyszałam o tej książce,ale nie miałam jeszcze okazji jej przeczytać. ;)
    Pozdrawiam,
    http://olalive-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmmm wydaje się być fajna!

    http://nonstopyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam tą książkę i jest świetna! Na początku byłam raczej negatywnie nastawiona bo nie są to moje klimaty jednak do tej pory jestem bardzo zadowolona :)

    Truskaweczka

    OdpowiedzUsuń
  13. Aż wstyd się przyznać,ale nigdy nie przeczytałam żadnej dobrej dystopi.Może po tylu nieudanych próbach "Dawca" okaże się moją pierwszą w pełni przeczytaną dystopią ;)
    Obserwuje i na pewno będę tu często zaglądać
    Pozdrawiam http://themessofbookie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Od zawsze przerażała mnie wizja świata, w którym emocje będą zbędne. Dawca wydaje się być wyjątkowo ciekawą lekturą. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda mi się po nią sięgnąć, zwłaszcza, że bardzo lubię dystopie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Do tej pory nie słyszałam o "Dawcy", a wygląda na to, że szkoda byłoby tę książkę przegapić. "Rok 1984" już za mną, do "Nowego, wspaniałego świata" się przymierzam, może następny w kolejce będzie właśnie "Dawca". ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa recenzja. Przyznam szczerze, że zaciekawiłaś mnie nią i z chęcią kiedyś sięgnę po tą książkę :D Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Niedawno ją zakupiłam i bardzo jej jestem ciekawa :)

    "Dawca" nie jest powieścią długą, liczy sobie zaledwie dwieście stron całkiem sporą książką. <- czy "całkiem sporą książką" powinno się znaleźć w tym zdaniu? Bo nie za bardzo rozumiem o co chodzi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, tego nie powinno tam być. Wielkie dzięki za zwrócenie uwagi, błąd już poprawiony.

      Usuń
  18. Oczywiście książka ta jest u mnie na półce ''Do przeczytania''.
    Fantastyka moim bogiem! <3
    Buziaki,
    StormWind z bloga cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeszcze nie słyszałam o tej książce, ale być może niedługo zakupię :)

    http://fit-pasja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Sporo słyszałam o tej historii, ale jakoś niezbyt mnie do niej ciągnie XD
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

layout by oreuis