31 maja 2016

Podsumowanie miesiąca: maj

Dopiero co pisałam podsumowanie kwietnia, a już nadszedł czas na kolejny "rachunek sumienia". Maj przeminął mi jak z bicza strzelił. Dopiero co cieszyłam się długą majówką (ponad tydzień ze względu na matury), a już jutro zawitam w progi czerwca! Czas niesamowicie szybko leci, zanim się obejrzymy - będą wakacje. Tak, moi drodzy, pozostało kilkanaście dni nauki w tym roku szkolnym! No cóż, miałam jednak pisać o książkach. Maj to kolejny miesiąc, w którym przeczytałam dwie pozycje. Jedna z nich jest kontynuacją powieści czytanej w sierpniu ubiegłego roku, druga z nich to książka... przedpremierowa (premierę będzie miała już na dniach, bo drugiego czerwca!), moja pierwsza z jakiejkolwiek współpracy. Przechodząc jednak do konkretów...

"Ender" Lissa Price
Druga i zarazem ostatnia część dylogii Lissy Price. Książka, na którą dosyć długo oczekiwałam w bibliotece. Czy było warto? Oczywiście! Przede wszystkim zależało mi na poznaniu zakończenia historii nastoletniej Callie, dziewczyny, która zdecydowała się na walkę z okrutnym systemem. "Ender" wciągnął mnie tak samo jak "Starter" - momentami naprawdę ciężko było się oderwać! Fakt faktem, znalazłam parę mankamentów jak niektóre nielogiczne rozwiązania czy momentami niespodziewane zachowania bohaterów, jednak... no cóż, jest to czytadło niezwykle przyjemne i zajmujące czas. Całkiem niezła dystopia z interesującym pomysłem, który został całkiem nieźle wykorzystany. Kontynuacja "Startera" nie okazała się być ogromnym "wow", mimo wszystko cieszę się, że miałam okazję ją przeczytać. Dla tych, którzy zapoznali się z pierwszą częścią: sięgnijcie po kontynuację! Nie powinniście zbytnio żałować! :)


"Oblubienice wojny" Helen Bryan [recenzja]
Książka, w stosunku do której mam dosyć mieszane uczucia. Niby dobrze się czytało, nie jest ona jednak czymś, co pozostanie na dłużej w mojej pamięci. Z początku też nieco gubiłam się w wątkach, w bohaterach (o czym wspomniałam także w recenzji - zapraszam do klikania w powyższy link!). "Oblubienice wojny" to również swojego rodzaju mój mały sukces - jest to pierwszy egzemplarz recenzencki, jaki otrzymałam! I to przedpremierowo! Cieszę się, że ktoś dostrzegł mojego bloga i zaproponował mi taką współpracę, czuję się naprawdę doceniona. :)

Czerwiec wiąże się z końcem roku szkolnego (upragnionym! szkoła naprawdę potrafi wykończyć... przeraża mnie myśl, co będzie w trzeciej klasie, no ale najpierw trzeba miło przeżyć wakacje! ^^). Mam nadzieję w końcu przerwać moje czytanie dwóch książek miesięcznie i ukończyć nieco więcej pozycji. Trzy czy cztery mnie zadowolą! W planach mam sięgnięcie po zakupioną na początek maja powieść: "Pogromcy szyfrów. Potęga trójki" autorstwa Helen Louise Dennis. Ktoś z Was czytał tę książkę? Jakie macie o niej zdanie? :) W czerwcu chciałabym również kontynuować serię "Zwiadowcy" - drugi tom kupiłam pod koniec ubiegłego roku i nadal nie udało mi się po niego sięgnąć!

A Wy jak możecie podsumować miniony miesiąc? Jakie książki przeczytaliście?
Jak przedstawiają się Wasze plany na słoneczny, prawie-wakacyjny czerwiec? :)

7 komentarzy:

  1. Gratuluję wyniku! Do tej pory nie miałam jeszcze do czynienia z tymi książkami,ale słyszałam wiele dobrego na temat ''Endera'' i może kiedyś go przeczytam. :)
    Pozdrawiam cieplutko!
    http://olalive-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje! W maju udało mi się przeczytać 12 książek, z czego jestem niesamowicie zadowolona. Na "Oblubienice wojny" mam zamiar zapolować, a seria "Starter" jest dopiero przede mną.
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. W maju nie zaszalałam przeczytanymi pozycjami, ale w czerwcu na pewno nadrobię zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ender <3 Kocham! O "Oblubienicach wojny" słyszałam ale jeszcze nie miałam okazji czytać. U mnie w maju cztery pozycje ale jestem strasznie niezadowolona z takiego wyniku. Cieplutko pozdrawiam ♥ Nina z bloga impresjalnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. W maju udało mi się przeczytać 7 (i pół) książek - ale usprawiedliwia mnie fakt, że ja już od prawie miesiąca mam wakacje, tyle czasu na czytanie! ♥ Do serii Price, choć wydaje się interesująca, jakoś mnie nie ciągnie, a "Oblubienice wojny" mimo wszystko sobie odpuszczę...
    No i gratuluję pierwszej współpracy! :D

    Już współczuję trzeciej klasy, cieszę się, że mnie udało się ją skończyć... choć z drugiej strony, co paradoksalne, ostatni rok jest chyba najprzyjemniejszy - bo w końcu można się uczyć czegoś, co się przecież lubi. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również w czerwcu będę czytać Zwiadowców!
    Zaczytanego! <33
    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Zwiadowcy są ekstra! Uwielbiam tę serię :)

    OdpowiedzUsuń

layout by oreuis