30 czerwca 2016

Podsumowanie miesiąca: czerwiec

Czerwiec to kolejny miesiąc, który minął mi niezwykle szybko. Był to czas walki o oceny w szkole i radości z powodu zakończenia roku szkolnego (i osiągnięcia całkiem zadowalających wyników). Książek nie przeczytałam dużo. Ba, znowu osiągnęłam identyczny wynik jak w poprzednich miesiącach. Udało mi się ukończyć dwie książki + rozpocząć dwie kolejne, które jednak wrzucę do podsumowania lipca. Jedna z przeczytanych pozycji w tym miesiącu była tak zwana "lektura z gwiazdką", "Wesele" Stanisława Wyspiańskiego. Muszę powiedzieć, że spodziewałam się czegoś gorszego po tej książce, choć to nie jest też tak, że mnie zachwyciła. Nie chcę się jednak tutaj rozpisywać na ten temat - o "Weselu" możecie przeczytać kilka linijek niżej.

29 czerwca 2016

"Cyrk nocy" E.Morgenstern

Le Cirque des Reves to miejsce pełne magii. Cyrk, który funkcjonuje tylko w nocy, charakteryzujący się czarno-białą kolorystyką i wieloma znakomitymi artystami, których ciężko uświadczyć gdzieś indziej. Jak się jednak okazuje, to nie jedynie świat dobrej rozrywki, ale również arena, na której odbywa się pojedynek dwóch iluzjonistów, Celii Bowen oraz Marka Alisdaira. Dziewczyna i chłopak od najmłodszych lat byli przygotowywani do tego starcia, pracowali bez wytchnienia, aby tylko w przyszłości udało im się odnieść sukces i pokonać przeciwnika. Niestety, coś idzie nie po myśli organizatorom starcia, a między Celią i Markiem rodzą się uczucia, które mogą skutecznie przeszkodzić w pojedynku. W jaki sposób się to zakończy, kto odniesie sukces, a kto będzie musiał pogodzić się z goryczą porażki? Aby się tego dowiedzieć, trzeba przeczytać powieść Erin Morgenstern. Ale czy warto? Tak i nie.

22 czerwca 2016

"Lodowa pani" S.Prue


Lubię książki, które trafiają do mnie z przypadku. Lubię, kiedy tylko okładka przyciąga mnie do sięgnięcia po daną lekturę, bo lubię czasami oderwać się od tego, co już znam. Tak właśnie było z "Lodową panią". Oprócz intrygującego tytułu, posiada bajeczną oprawę, przywodzącą na myśl baśniową opowieść o elfach. Jak się okazało - powieść wcale nie jest taka delikatna, jaka się być wydaje po ujrzeniu jej po raz pierwszy. Posiada w sobie nieco brutalności charakterystycznej dla dzikich zwierząt, ale też dla ludzi w trudnych czasach - czasach wojny. Pamiętajcie: "Choć piękna jest elfów kraina, okrutną opowieść skrywa".

layout by oreuis