30 września 2016

Podsumowanie miesiąca: wrzesień


Pierwszy miesiąc roku szkolnego 2016/17 już za nami. Udało mi się przetrwać pierwsze kilka tygodni klasy maturalnej z całkiem zadowalającym wynikiem (choć nie całkowicie zaspokajającym moje ambicje). Niestety, rozpoczęcie szkoły nierozerwalnie wiąże się jednak z czytaniem dużo mniejszej ilości książek niż podczas dwumiesięcznej wakacyjnej laby. We wrześniu udało mi się ukończyć jedynie dwie książki i zacząć trzecią. Liczę na to, że w kolejnym miesiącu mój wynik się troszkę poprawi. A tymczasem zapraszam Was do nieco bardziej szczegółowego podsumowania w rozwinięciu posta!

"Chłopi. Jesień" Władysław Reymont
Na obecną porę roku nie dało się chyba wybrać bardziej pasującej lektury. Szaruga za oknem sprzyja czytaniu i rozmawianiu o życiu chłopów we wsi Lipce, powoli szykujących się do zimy, która wkrótce ma nadejść. "Chłopi" co prawda nie są lekturą obowiązkową (to znaczy, lekturą "z gwiazdką"), ale nasza polonistka zdecydowała się na przerobienie jej ze względu na tematykę polskiej wsi. Cóż mogę powiedzieć o samej książce? Czytanie jej było dla mnie istną mordęgą. O ile do samych wydarzeń podchodzę dosyć neutralnie, bohaterów uznaję za całkiem ciekawie wykreowanych (w szczególności postać Jagny), o tyle język sprawiał, że z samej lektury niewiele zrozumiałam, wynudziłam się okropnie, a mnóstwo stron musiałam czytać kilkukrotnie. Może kiedyś zrobię drugie podejście do "Chłopów" i zmienię zdanie o dziele Reymonta. Na razie jednak, zdecydowanie mnie ono nie przekonuje.
"Po zmierzchu" Haruki Murakami
Ta niezbyt długa, dosyć niepozorna książka to moje drugie spotkanie z twórczością japońskiego pisarza. Wybrałam ją przede wszystkim ze względu na... nazwisko. Chciałam przeczytać cokolwiek od pana Murakamiego, a wybór akurat "Po zmierzchu" był zupełnym przypadkiem. W książce obserwujemy bohaterów w ciągu jednej nocy. W pewnym sensie książka nie ma ani początku, ani końca, poznajemy po prostu urywek jakichś wydarzeń, bohaterowie dzielą się z czytelnikiem swoimi historiami, ale nie odpowiadają na wszystkie pytania, które się pojawiają w głowie podczas lektury. Książka ta jest pozycją dosyć ciekawą, choć nie wywarła na mnie ogromnego wrażenia. Miło się czytało, w pewnym momencie nawet się wciągnęłam, ale nie jestem pewna czy opowieść o Takahashim, Mari i ludziach wokół nich zapamiętam na dłużej. Natomiast coś, co bardzo mi się podobało to wszechobecna muzyka. Ponoć w (prawie) każdej książce Murakamiego jest ona obecna gdzieś w tle.

Jeśli chodzi o plany na październik: przede wszystkim chcę ukończyć zaczętą już "Bitwę w labiryncie" Ricka Riordana, oprócz tego na przyszły tydzień mamy do przeczytania kolejną lekturę: "Jądro ciemności" Josepha Conrada. Kolejne tytuły, za które chcę się zabrać, prezentowałam niedawno w stosiku wrześniowym. W przyszłym tygodniu natomiast wybieram się na konwent mangowy - Japanicon 2016, który odbędzie się w Poznaniu. Ktoś z Was również się na niego wybiera?

Jakie są wasze czytelnicze wyniki we wrześniu? Co planujecie czytać w październiku?

12 komentarzy:

  1. ''Chłopi'' to chyba moja ukochana lektura maturalna! Czytalam ją w dwa lata temu sama będąc w klasie maturalnej i naprawde tęsknie za tymi czasami ahh<333 Tytuł tej lektury z pewnoscia moze odpychac bo co ciekawego może być w ''Chłopach''? Brzmi nudno i nijako, ale tak naprawde to kryje sie tam cudowna historia! Najbardziej podobal mi sie wątek pomiedzy Jagną, Boryną i Antkiem...
    Pozdrawiam!
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  2. We wrześniu przeczytałam 5 książek co uważam za wynik bardzo dobry, bo jak sama wspomniałaś szkoła, a poza tym utknęłam na jednej pozycji, którą nadal męczę i męczę. Mam nadzieję w październiku w końcu ją skończyć, chcę też przeczytać kilka innych lektur, ale w jakiej kolejności jeszcze nie wiem. Będę sięgała po to na co akurat mam ochotę :) Pozdrawiam, Wielopasja

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja we wrześniu przeczytałem tylko 1 książkę a 2 niedługo skończę :/ Ta szkoła...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ah... ja we wrześniu przeczytałam Dwór cierni i róż oraz... Harrego Pottera :D
    Październik... mam nadzieję, że przeczytam więcej niż we wrześniu :D
    Tak, ta szkoła daje się we znaki :/ no cóż.
    Zaczytanego października :*
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Nienawidzę "Chłopów". Najgorsza lektura ever!;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Z "Jądra ciemności" miałam maturę ustną ;P I z "Lalki", "Ferdydurke" - same hity ;P A tak na poważnie - wszystkie te trzy książki bardzo lubię :D
    Powodzenia w październiku!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku październik to mój ukochany miesiąc, już nie mogę się doczekać Międzynarodowych Targów Książki! <3
    Moje plany na ten miesiąc to napewno ''Tytany'', oraz ''Kamień i sól''. :D
    Zaczytanego!
    Całusy,
    StormWind z bloga cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeczytałam część "Chłopów", ponieważ wykorzystywałam tę książkę do prezentacji maturalnej. Podobała mi się, jednak chciałabym ją odświeżyć, bo nie pamiętam zbytnio treści. Najbardziej podobała mi się chyba "Zima" z tego co kojarzę.
    Jeśli chodzi o Murakamiego to przeczytałam sześć jego książek,a każda z nich na swój sposób mnie się podobała. Owszem, muzyka pojawiała się praktycznie w każdej z nich :) Książki tego autora są specyficzne, niektórym po przeczytaniu choćby trzech wydają się podobne, ale ja bardzo go lubię i cenię światy przez niego wykreowane.
    Co do planów na październik to chcę dokończyć książki rozpoczęte we wrześniu (a trochę ich jest) oraz przeczytać kolejne pozycje z listy 100 książek BBC :) Może "Dumę i uprzedzenie"? Jeszcze nie wiem dokładnie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Hm, ja Jądro już miałam, we fragmentach :D I było to straszne :D
    Ech, klasa maturalna to masakra, trzeba by zacząć robić powtórki, a tak mi się nie chce... Też masz takiego lenia? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leń dopada w szczególności w momencie, kiedy patrzę na listę powtórek z biologii i chemii. :D

      Usuń
  10. Nie czytałam jeszcze żadnej książki z wyżej wymienionych, więc o nich się nie wypowiem :)
    Tak btw. masz naprawdę ładnego bloga i jestem zachwycona wyglądem ale też treścią twoich postów. Oczywiście obserwuję Cię i na pewno będę wpadać częściej :)
    Zapraszam na podsumowanie września do siebie: http://nerdprostozksiazki.blogspot.com/2016/10/wrap-up-wrzesien16-czytelnicze.html
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  11. jeszcze nia miałam okazji, czytac żadnej z tych ksiązek. Ale jeśli chodzi o lektury szkolne to bardzo lubiłam "kamienie na szaniec"
    http://thesandie.blogspot.com/
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń

layout by oreuis