28 stycznia 2017

Liebster Blog Award edycja druga

Nowy rok i duża dawka zapału do pracy. Powinnam tę energię przeznaczać na powtarzanie materiału - w końcu matura za niecałe sto dni (tak, studniówka już była :p)! Jestem jednak jak stereotypowy student przed sesją i zamiast się uczyć, robię cokolwiek innego, włącznie z patrzeniem się w sufit. Czasami ten czas wykorzystuję też ten czas na pisanie recenzji, co nawet całkiem nieźle mi idzie - dlatego ich ostatnio tyle na blogu. No ale cóż, czasem trzeba sobie zrobić od nich przerwę i napisać coś innego. A więc oto jestem ze znaną nominacją Liebster Blog Award, a do zabawy zaprosiła mnie Wiktoria z bloga wiktoriaczytarazemzwami.blogspot.com. Dzięki!

1. Kiedy masz dłuższe wolne, planujesz, co będziesz czytać czy lecisz na spontana?
Zdarzało się, że planowałam lektury na najbliższe dni, no ale... Plany swoje, a życie swoje. Ostatecznie więc ta sfera życia pozostała kompletnie spontaniczna i czytam to, na co akurat mam ochotę! Najczęściej są to książki wypożyczone z biblioteki, ale zdarzają się też te z własnej półki.

2. Największe marzenie? I jak próbujesz je spełnić?
Podobno nie mówi się, jakie ma się marzenie, bo się ono nie spełni. :p No ale okej, zdradzę co nieco: chciałabym kiedyś wystartować w zawodach łyżwiarstwa figurowego (adult skating). Jak to realizuję? No cóż, staram się chodzić na lodowisko i ćwiczyć tam pewne elementy.

3. Jak rozpoczynasz swój dzień?
Albo przymusowym zwleczeniem się z łóżka, albo leżeniem i oglądaniem filmików na YouTube.

4. Opisz swojego bloga jednym słowem.
Oj, ciężkie zadanie. W ogóle nie lubię opisywać swoich "dzieł", ale skoro jest takie zadanie... Sprostam! :D Mojego bloga opiszę słowem... radość. Zarówno pisanie bloga, jak i cała otoczka wokół niego sprawiaja mi naprawdę sporo radości!

5. Twoje plany na najbliższy tydzień?
Jako że właśnie zaczynam ferie, mam zamiar trochę poczytać, trochę się pouczyć (taak, matura jednak nade mną wisi), wyjść raz lub dwa razy na lodowisko, odpocząć i wyspać się.

6. Ulubione miejsce na świecie, do którego zawsze chętnie wracasz?
Bezgranicznie zakochałam się w czeskiej stolicy, Pradze. Jestem tam dosyć często myślami, bo fizycznie na razie nie mam możliwości tam być. W tym mieście byłam raz, ale bardzo pragnę tam wrócić i jeszcze lepiej je poznać. Oprócz tego, mogłabym w tym punkcie wymienić Sudety. <3

7. Dzień bez czego jest dniem straconym?
Bez kaaaaawy. :p

8. Jedzenie, od którego jesteś uzależniona?
Zdecydowanie słodycze, niestety.

9. Zawsze kiedy nie mam weny...
...robię coś, żeby ją jednak mieć! Jeśli brak mi weny na pisanie postów - przeglądam albo inne blogi, albo moje notatki do recenzji i jednak próbuję coś napisać. A jeśli do czegoś innego, no cóż - robię wszystko, aby jakoś się zmobilizować i jednak zyskać tę wenę.

10. Trzy książki, o których nigdy nie zapomnę to...
Zdecydowanie seria o Ani Shirley, do której mam ogromny sentyment (seria jako jedna całość, umieszczam tu jako jedną książkę). Oprócz tego "Pierwsze prawo magii" i kolejne części "Miecza Prawdy" oraz Kroniki Świata Wynurzonego - moje odkrycie 2016 roku!

11. Pierwszy post, który wrzuciłaś na bloga to...
Recenzja wcześniej wspomnianej "Ani z Zielonego Wzgórza", opublikowana w drugiej połowie marca ubiegłego roku. Post znajdziecie tutaj.

Do LBA nominuję następujące osoby: Skryta KsiążkaSylwiaCharlotte AndellSuomi, DovikoStorm WindSusan KelleyKamila B.Pożeraczka KsiążekJulia K.

Moje pytania do Was:
1. Czy jakieś książkowe nowości wpadły Ci w oko? Jakie?
2. Co robisz w wolnym czasie, jeśli nie czytasz książek?
3. Lubisz oglądać ekranizacje książek? Jaka jest Twoja ulubiona?
4. Wolisz bardziej realne książki czy fantastyczne światy?
5. Jakie są Twoje cele, związane z blogiem, na najbliższy czas?
6. Czy jesteś zadowolona ze swojej blogowej pracy?
7. Jaka pora roku jest, według Ciebie, najlepsza na czytanie?
8. Co popijasz lub podjadasz w czasie czytania?
9. Z jakiej dotychczasowej recenzji jesteś najbardziej dumna?
10. Jakiego motywu w książkach najbardziej nie lubisz?
11. Jak dużo czasu w ciągu doby przeznaczasz na czytanie?

11 komentarzy:

  1. Też mam w tym roku maturę;( Życzę wspaniałych ferii! Pozdrawiam! Świetne LBA:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam taki sam sposób na brak weny - przeglądam inne blogi, czytam trochę recenzji, a potem sama przychodzi i pisanie posta idzie jak z płatka. Świetne odpowiedzi i już z góry powodzenia na maturze :)
    Pozdrawiam i zapraszam na recenzję "Królewskiego wygnańca"! pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Łyżwiarstwo figurowe jest prześliczne <3 W ogóle łyżwiarstwo jest fajne, ale ja, mimo, że jako dziecko próbowałam miliona sportów mam tak okropną koordynacje, że boje się od barierki odsunąć XD
    Ja pierwszy tom "Kronik" dostałam na 13 urodziny od koleżanek :D Zmówiły się i kupiły mi to oraz dwa tomu Domu Nocy ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi Ania aż tak bardzo się nie podobała, ale nie była zła :D
    Lubię łyżwy, ale... Jeżdżę tylko prosto i ewentualnie skręcam... xD Nic więcej xD Jakoś wolę rower od rolek i łyżw, bo nie umiem hamować tylko nogami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiąc szczerze - ja też tylko jadę do przodu i skręcam. :p No i od niedawna też przekładanka przodem i nauka jazdy tyłem. No ale za bardzo kocham ten sport żeby się poddać. <3 A rower też uwielbiam. :D

      Usuń
  5. Też jestem uzależniona od słodyczy ;P Mogłabym zrezygnować z wielu rzeczy, ale nie ze słodkości ;P Natomiast kawy nie znoszę - zdecydowanie wolę herbatkę ;)
    Zazdroszczę ferii - życzę Ci udanego i owocnego odpoczynku :D
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja właśnie dziś kończę ferie:( I też jestem uzależniona od słodyczy, i też kocham Anię<3 Podziwiam Twoją umiejętność jazdy na łyżwach, bo ja nigdy nie byłam na lodowisku, ponieważ i może się to wydać dziwne ale się boję... Ale może kiedyś tam się przekonam:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Łyżwy ♥ Ja na lodowisku po raz pierwszy byłam w tamtym roku, ale zakochałam się bez reszty ♥ Planuję być przynajmniej raz w tygodniu na lodowisku, a podczas ferii - mam ostatnia :( - codziennie ♥ Ja chyba bym się bała wziąć udział w zawodach.
    Dzień rozpoczynam tak samo, jednak przeważnie walczę z wyjściem z łóżka :D
    Z trzech podanych pozycji przeczytałam tylko Anię, a to tylko dlatego, że była lekturą :/ Postaram się zdobyć pozostałe dwie opowieści i przeczytać :)
    Życzę miło spędzonych ferii :*
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za nominację. W końcu ktoś zadał pytania, na które można się rozpisać, więc na pewno wkrótce to ogarnę na blogu!
    O boże, ja i łyżwy XDD Na lodowisku byłam jeden raz i chyba nigdy więcej tam nie pójdę. Tyle razy się wywaliłam, że później przez tydzień wszystko mnie bolało.
    Mieszkam w Sudetach, ale monotonność tego krajobrazu mnie już dobija. Gdziekolwiek się nie obejrzeć, tam las XDD

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaczynamy dzień dokładnie tak samo :D
    Słodycze są niestety ogromnym uzależnieniem...
    Bardzo przyjemnie czytało się twoje odpowiedzi :)
    Pozdrawiam, Ola
    bookwithhottea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Powodzenia w spełnianiu marzenia łyżwiarskiego :). Ja na ten 2017 rok planuję dopiero nauczyć się jeździć na łyżwach :D.
    Ja także zakochałam się w Pradze. Cały czas gdzieś w myślach ją wspominam i bardzo chciałabym tam znowu pojechać.

    OdpowiedzUsuń

layout by oreuis