11 lutego 2017

"Margo" T.Fisher

Ta książka podbiła już wiele serc, mimo że na polskim rynku jest dopiero od miesiąca (11.01.2017). Mroczny młodzieżowy thriller napisany przez autorkę znaną z uroczych historyjek w stylu Colleen Hoover. Z założenia to nie mogło być nic dobrego, no bo przecież jak kobieta zajmująca się raczej romansami mogłaby stworzyć tak brutalną opowieść? A jednak. Poznajcie Margo, nastolatkę z niewielkiego amerykańskiego miasteczka, siedliska patologii, Bone. Dziewczyna od początku już nie miała łatwo. Jej cierpiąca na depresję matka od wielu lat się prostytuuje, a córkę traktuje jak służącą. Wszystko z pozoru się zmienia, kiedy Margo poznaje Judaha, niepełnosprawnego chłopaka z sąsiedztwa. To z nim wkrótce rozpoczyna śledztwo w sprawie zamordowanej siedmioletniej dziewczynki. Nikt się jednak nie spodziewa, że ta śmierć pozostawi na protagonistce takie piętno.

Oś fabularną książki stanowi postać samej Margo i wszystkie wydarzenia, które się wokół niej dzieją. Możemy obserwować jej znaczącą przemianę, która rozpoczyna się właściwe od poznania chłopaka na wózku i śmierci siedmiolatki. Dzięki zastosowaniu narracji pierwszoosobowej widzimy ewolucję protagonistki nie tylko po jej czynach, ale również w jej głowie. Oprócz relacjonowania historii, zagłębiamy się również w myśli dziewczyny, które niekiedy bywają dosyć chaotyczne. To jednak ani trochę nie przeszkadza w czytaniu czy wciągnięciu się w lekturę. Książka stanowi doskonały przykład na to, że środowisko jest w stanie wpłynąć na rozwój charakteru.
"Są rzeczy, których nigdy nie robimy, bo ktoś napełnia nas strachem przed nimi albo wmawia nam, że nie jesteśmy ich godni. Chcę zrobić wszystkie swoje nigdy - sama albo z kimś ważnym. Nie obchodzi mnie to. Chcę po prostu żyć."
Sylwetka Margo jest naprawdę intrygująca. Ciężko do tej dziewczyny zapałać sympatią, ostatecznie też nie wiadomo, czy powinno się ją potępiać, czy może jej współczuć. Z jednej strony na to, jaka się stała, wpłynęło wiele czynników niezależnych od niej. Z drugiej zaś - każdy ma swój rozum i jeśli się bardzo chce, pracą nad sobą można zdziałać naprawdę wiele i w pewien sposób uniezależnić się od przeszłości. Trzeba mieć jednak odpowiednio dużo siły, aby tego dokonać. Nieco inne odczucia mam w stosunku do chłopaka z sąsiedztwa, Judaha. Jest to inteligentny młody mężczyzna, posiadający poczucie humoru, ale i nie pozbawiony wad. Naprawdę go polubiłam.

Powieść naprawdę przypadła mi do gustu. Nie jest jednak pozbawiona wad, no ale cóż - ciężko znaleźć dzieło idealne, które zasłuży na dziesięć gwiazdek. Coś, co mnie uderzyło dosyć mocno, jest kompletna nieskuteczność policji. Ja rozumiem, są sprawy, które naprawdę ciężko rozwiązać, są zbrodnie wręcz idealne, ale... No błagam, bez przesady. Nie chcę zdradzać więcej w tym aspekcie, bo to byłby dosyć spory spoiler, ale kto czytał, ten pewnie domyśla się, o czym mówię. Innym aspektem, który mnie po prostu wkurzył, był pewien epizod z drugiej części książki, który wydał mi się kompletnie oderwany od rzeczywistości. No i to zakończenie, kompletnie rozczarowujące...
"Samobójstwo nie jest naturalne. To przeciwieństwo natury. Naturalna jest chęć życia. Nienaturalne jest cierpieć tak bardzo, że chce się umrzeć."
Mimo tych wszystkich wad, "Margo" i tak wywarła na mnie spore wrażenie. To jedna z lepszych młodzieżówek, które miałam okazję czytać w ostatnim czasie. Naprawdę wciąga, czyta się ją błyskawicznie. Przytoczone przeze mnie mankamenty nie wpłynęły znacząco na odbiór całości, może pozostawiły jedynie pewien niedosyt - stąd ta wysoka ocena. Polecam wszystkim, którzy lubią tajemnicze historie. Nie warto jednak zapomnieć, że to jednak młodzieżówka, a więc wieloletni fani mocnych thrillerów dla dorosłych mogą się zawieść.

★★★★★★★★✰✰

|| Margo || Tarryn Fisher ||
|| liczba stron: 350 || SQN || przekład: Agnieszka Brodzik ||
|| thriller || young adult ||

Książka bierze udział w wyzwaniach: Olimpiada czytelnicza 2017 oraz ABC czytania 2017.

11 komentarzy:

  1. Oj tak, o tej książce jest zdecydowanie "za głośno" ostatnio :) Ja osobiście na razie po to sięgać nie będę, ale jestem do książki nastawiona baaardzo neutralnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa tej książki, lubie takie tematy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ta książka ma promocje xD jest dosłownie wszędzie!
    Przeczytam gdy będę miała okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurde, mam wrażenie, że jak otworzę lodówkę to ta książka stamtąd wyskoczy! xd

    Obserwuję

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się w sumie ani trochę nie zawiodłam, jak czytałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham tajemnice, ale cóż... zostanę przy fantasy :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się! Podczas czytania zastanawiałam się, czy policjanci z Bone są tak głupi, czy tylko udają. Moim zdaniem mieli szereg śladów, po których mogliby wpaść na trop, no ale... Przed przeczytaniem Margo też miałam wątpliwości co do autorki - pamiętałam jej powieść napisaną na spółkę z Coleen Hoover i myślę sobie, co to w ogóle będzie za fiasko. A tutaj dobra powieść, wywołująca masę sprzecznych emocji. I zakończenie, kompletnie nie pasujące mi do całej reszty powieści ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Po książkę sięgnę na pewno, ale jeszcze nie wiem kiedy :D
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurczę, coś w tej książce musi być, że wszyscy się nią tak strasznie zachwycają. Ja chcę ja przeczytać i jednocześnie nie. Trochę się jej obawiam, bo zazwyczaj takie powieści nie przypadają mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Może być bardzo ciekawa, na pewno ją kiedyś przeczytam ;)
    http://amatorofilmach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem w trakcie i póki co... podoba mi się! Na pewno skończy się to recenzją i u mnie, więc zapraszam do odwiedzania :)
    aga-zaczytana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

layout by oreuis