30 kwietnia 2017

Podsumowanie miesiąca: kwiecień

Miniony miesiąc był dla mnie trudny pod względem blogowania. Ukazało się bardzo niewiele postów, miałam też jakiś dziwny czytelniczy kryzys i w związku z tym pojawiła się zaledwie jedna recenzja. Jest to po części związane z faktem, że matura już za progiem. Pierwszy egzamin, z języka polskiego, napiszę w najbliższy czwartek, a następny w piątek. Najbliższe trzy tygodnie będą maratonem stresu i dawania z siebie wszystkiego na testach. Mimo to postaram się nie zaniedbywać bloga. No dobrze, ale wróćmy do podsumowania kwietnia. Co jeszcze wydarzyło się w ostatnim czasie? Wczoraj byłam na Pyrkonie - największym polskim konwencie fantastyki. Postaram się wkrótce wrzucić jakiś post z relacją z tego wydarzenia.

"Tango" Sławomir Mrożek
Jedna z ostatnich licealnych szkolnych lektur. Groteska, ale w nieco innym wydaniu niż w przypadku Gombrowicza. Dramat Sławomira Mrożka nawet przypadł mi do gustu, momentami nawet się uśmiechnęłam, co jest zdecydowanie dobrym znakiem. "Tango" czytało się bardzo szybko i dosyć przyjemnie, nie to co podczas lektury "Ferdydurke". Z pewnością jest to książka pełna absurdu i można się zastanawiać, o co w niej faktycznie chodzi, ale z drugiej strony... Tak, sądzę, że jest to pozycja dosyć mądra. Jeśli nawet nie chcecie czytać wszystkich szkolnych lektur, tę przeczytajcie. Nie gwarantuję, że Wam się spodoba, ale jest to dobry przykład groteski, no i zdecydowanie mniej do czytania niż "Ferdydurke".
"Prawdodziejka" Susan Dennard
Książka, która faktycznie mi się spodobała, ale jednak nie spełniła moich chyba nieco wygórowanych oczekiwań. Świetna jako przygodówka, pełna akcji, z charyzmatycznymi bohaterami. Nieco gorzej wypada jako młodzieżowe high fantasy - świat nie został tak rozwinięty, jak być powinien, czytelnik wciąż może się gubić, sytuacja polityczna nie została wystarczająco nakreślona. Czyta się naprawdę dobrze i stosunkowo szybko. Szczególnie spodoba się osobom, które cenią sobie fantastykę dziejącą się na morzu - przygody na pewnym statku stanowią dosyć sporą część tej powieści. Premiera drugiej części Czaroziemia - "Wiatrodzieja" już 10 maja i nie mogę się jej doczekać. Chcę poznać dalsze losy bohaterów! Osoby zainteresowane "Prawdodziejką" odsyłam do mojej recenzji, w której napisałam co nieco na temat tej lektury jeszcze bardziej szczegółowo. :)

---> LINK <---



Na maj mam trochę czytelniczych planów, ale jak będzie z ich realizacją - to się okaże. Wśród nich znajdują się zaległe "Wojny żywiołów Przebudzenie ziemi: udręczeni" Marcina Podbielskiego, "Szklany tron" Sarah J Maas, przy którym utknęłam w połowie, a także takie książki jak "Sekta zabójców" Lici Troisi, "Głos" Anne Bishop czy "Dym i lustra" Neila Gaimana.
Jakie są Wasze czytelniczo-blogowe plany na maj?

11 komentarzy:

  1. Ja chcę się zabrać za "Prawdodziejkę", bo mam ją już od paru miesięcy na półce.
    I oczywiście powodzenia na egzaminach <3

    Buziaki,
    Kaja z ksiazkowezamieszanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi Prawdodziejka też bardzo się spodobała i mam nadzieję, że szybko uda mi się dorwać Wiatrodzieja :)
    Powodzenia życzę na maturze!

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, dobrze pamiętam ten czas, kiedy to matura była tuż za rogiem, a ja nie wiedziałam, co począć z blogiem. Pamiętam, ze wtedy ratowałam się starymi recenzjami, które nieco poprawiałam oraz luźnymi wpisami. To mi pozwalało nieco odetchnąć od stresu powoli pożerającego moje ciało. A jak przyszło co do czego, to nie było aż tak źle. No dobra... matematyka mnie załamała, ale język polski to był pikuś. I właśnie na rozszerzeniu uratowałam się znajomością [Tanga] (które pokochałam tak bardzo, że przeczytałam tę lekturę dwa razy w przeciągu jednego dnia - czyste szaleństwo!)!
    Dobrze, bo zaraz ci tutaj napiszę wypracowanie, a to Ty masz je lada dzień pisać. ;) Powodzenia na egzaminach, nie daj się systemowi! :)
    Pozdrawiam!
    BLUSZCZOWE RECENZJE

    OdpowiedzUsuń
  4. Uh, weź mi nic nie mów o te maturze :P Ja na szczęście tylko czwartek, piątek, poniedziałek (+rozsz. ang) i ustna 17-18 :P

    Ja obecnie czytam Wiatrodzeja! Cudo <3 Ale świat nie jest na razie bardziej rozwijany i to główna wada w ogóle tej serii chyba :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przejmuj się blogiem, gdy masz maturę XD Chociaż ja właśnie w kwietniu chyba najwięcej przeczytałam rok temu, bo przecież musiałam robić wszystko tylko się nie uczyć :D
    Ja liczę, że na jutro się wyrobię z pyrkonowym postem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałam obie i no cóż- "Prawdodziejkę" kocham, chociaż widzę braki w kreacji świata :D "Tango" czytało się całkiem szybko, jednak to takie 5/10 dla mnnie- spoko jak na lekturę, ale nic ponadto :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Plany? Nędznicy, czyli ponad 1800 stron w sumie nie wiadomo czego! jeeeeeejjjj! :D

    Pozdrawiam,
    https://czytelniczyzamet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Powodzenia na maturach :*
    Nie przejmuj się wynikiem w czytaniu jak dla mnie super życie tyłu obowiązkach to jest okej ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje plany na maj składają się tylko z kilku powieści, a i tak wiem że pewnie przeczytam tylko parę z nich. Koniec roku szkolnego jest coraz bliżej a co za tym idzie coraz mnie wolnego czasu, wszystko trzeba pozapinać na ostatni guzik :)
    Zapraszam serdecznie do mnie i pozdrawiam cieplutko <3
    http://dobreeczytanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi "Ferdydurke" czytało się lepiej od "Tango" ;P
    "Prawdodziejki" nie znam i na razie nie planuję czytać.
    Powodzenia na egzaminach!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze, że zostały mi jeszcze trzy lata do matury XD
    Mam bardzo podobne zdanie, co do "Prawdodziejki". Kreacja świata przedstawionego niestety kuleje. Ja w maju mam nadzieję, że sięgnę po drugą część "Szklanego Tronu" :)
    Zaksiążkowana

    OdpowiedzUsuń

layout by oreuis