31 lipca 2017

Podsumowanie miesiąca: lipiec

   Lipiec minął mi dosyć leniwie. Ostatnie dni tego miesiąca do przygotowania do wyjazdu w góry, no i sam wyjazd. Tak, w momencie, w którym czytacie to podsumowanie, jestem dosyć daleko od domu, a sam post został napisany wcześniej. No dobrze, ale miesiąc nie trwa tygodnia. Lipiec był też dosyć ważnym dla mnie czasem, ze względu na rekrutację na studia. Na wybrany kierunek nie udało mi się dostać (spróbuję za rok po poprawieniu matury), nie robię jednak gap year i będę chodzić na zajęcia. Musiałam więc pójść na badania, dowieźć dokumenty, śledzić kolejne listy rankingowe... No dobrze, ale był to też czas czytania książek. Mój wynik jest najlepszy w bieżącym roku, przeczytałam aż pięć książek.

"Złodziej dusz" - Aneta Jadowska
Tomik przygód Dory Wilk był moim pierwszym spotkaniem z twórczością Anety Jadowskiej. W sumie - podobał mi się, chociaż nie uważam tej książki za nie wiadomo jak dobre urban fantasy. Prawdopodobnie będę kontynuować książki o rudowłosej policjantce, niedługo też zabieram się za "Dziewczynę z Dzielnicy Cudów". Cieszę się, że miałam okazję poznać twórczość Jadowskiej. Recenzja "Złodzieja dusz" ukazała się na moim blogu 12 lipca, a znajdziecie ją tutaj: link

"Uratowałam kogo się dało, oddałam moce komu się dało i dalej, zdana sama na siebie i obecnego tu diabła, pokuśtykałam lizać rany. Och, wiem, mogło być gorzej, mogliście dać mi jakiś pierścień i wskazując na wschód, powiedzieć, że trzy tysiące kilometrów dalej jest Mordor, ale i tak łatwo nie było."

"Cień i kość" - Leigh Bardugo
Niezwykle spodobał mi się świat wykreowany przez autorkę, znaną teraz głównie z "Szóstki wron". Ravka była krajem na swój sposób niesamowitym, czuć też inspirację Imperium Rosyjskim i chyba to mnie tak ujęło. Niestety, wydarzenia tam się dziejące... No cóż, fabuła była dosyć schematyczna i podobne wątki można znaleźć w wielu innych powieściach z gatunku młodzieżowego fantasy. Nie mniej jednak, Trylogię Grisza chcę kontynuować. Poluję na drugi tom w bibliotece. Recenzja "Cienia i kości" ukaże się w tym tygodniu, 5 sierpnia.

"Całe życie szukam sposobu, by to wszystko naprawić. Ty jesteś moim pierwszym promykiem nadziei od bardzo długiego czasu."

"Pax" - Sara Pennypacker
Historia dla dzieci, która może spodobać się również dorosłym. Pełna ciepła, a jednocześnie pokazująca okrucieństwo wojny i posiadająca morał. Często porównywana do klasycznego już "Małego księcia". "Pax" to niezbyt długa książka, którą udało mi się dosyć szybko przeczytać. Był to naprawdę przyjemnie spędzony czas, nie jestem jednak pewna, czy ta powieść pozostanie ze mną na dłużej. Recenzja "Paxa" na blogu jest tutaj.

"Wszyscy mamy w sobie bestię zwaną złością. Ona może nam służyć; wiele dobrych rzeczy wynika ze złości na złe rzeczy, wiele niesprawiedliwości zostaje naprawionych. Ale najpierw wszyscy musimy dojść do tego, jak ją ucywilizować."

"Maska śmierci"- Adam Blade
High fantasy kupione za grosze. Mimo to - uważam te pieniądze za stracone. "Maska śmierci" to powieść teoretycznie poprawna, brakuje jej jednak ciekawych elementów, które potrafią zatrzymać przy sobie, przez co jest po prostu zła. Oto przykład, w jaki sposób nie pisać fantastyki. Recenzja jest pod tym linkiem

"Moje szpony wczepiały się w rozpalone skały piekielnych trzewi wulkanu. Widziałam, jak płomienie bulgoczą, a żar potwornieje z każdą chwilą. To miejsce moich narodzin. Świt był blisko. Wkrótce miało się rozpocząć to, co nieuniknione. Trzeba było działać. Czułam to od czubków szponów aż do koniuszków błyszczących skrzydeł. Skrzydła poniosły mnie w gorące od żaru powietrze..."

"Szeptucha" - Katarzyna Berenika Miszczuk
Niesamowity słowiański świat w połączeniu z technologią i wiedzą dwudziestego pierwszego wieku. To właśnie ze względu na ten motyw postanowiłam przeczytać tę powieść. I nie żałuję. Fakt, ma pewne wady, między innymi irytującą główną bohaterkę (to chyba jakaś plaga w książkach), niemniej jednak bardzo ją [książkę] polubiłam. Chętnie sięgnę po drugi tom serii. Recenzja ukaże się 9 sierpnia.

"Nasz władca, na szczęście całkiem rozgarnięty, dobrze włada olbrzymim krajem. Nawet udało mu się podpisać pakt o nieagresji z Mocarstwem Rosyjskim. Oni nie mają już cara. Bardzo inteligentnie obalili go jakiś czas temu i teraz dostają za swoje. Podatki takie same plus nie można już pędzić samogonu, bo prezydent zakazał."


"Delirium" L.Oliver | "Droga cienia" B.Weeks | "Królowie Dary" K.Liu | "Ruiny Gorlanu" J.Flanagan | "Płonący most" J.Flanagan | "Ziemia skuta lodem" J.Flanagan | "Bitwa o Skandię" J.Flanagan | "Dopóki nie zgasną gwiazdy" P.Patykiewicz | "Straż" M.Curley | "Maska śmierci" A.Blade | "Korona w mroku" S.J.Maas | "Endgame. Wezwanie" J.Frey, N.Johnson-Shelton | "Pax" S.Pennypacker | "World War Z" M.Brooks | "Tajemnica starego browaru" K.Smura | "Strażniczka miecza" G.Scott | "Ukryta wyrocznia" R.Riordan | "Cień wiatru" C.R.Zafón | "Nieskończona Przestrzeń Snu" J.Drożdż | "Ania z Zielonego Wzgórza" L.M.Montgomery

7 komentarzy:

  1. Na "Szeptuchę" się czaję, ale póki co mam tyle książek, że pasowałoby je wyczytać, a potem dopiero kupować nowe :) "Cień i kość" podobno fajnie jest znać przed poznaniem "Szóstki wron", bo wtedy jest się bardziej obeznanym w uniwersum, ale nie wiem czy mam ochotę czytać akurat tę powieść. "Szóstkę wron" jak najbardziej, ale chyba obejdę się bez Griszy ;) Udanego sierpnia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że sięgnęłaś po serię o Dorze Wilk przed przeczytaniem cyklu o Nikicie, bo autorka czasami odnosi się do tych starszych książek, co momentami było denerwujące dla osoby, która w ogóle nie zna tej serii. Niestety zanim sięgnęłam po "Dziewczynę z Dzielnicy Cudów" o tym nie wiedziałam. Oczywiście nie jest to wielki mankament, ale lepiej o tym wiedzieć i zdecydować :)
    Gosia z "Szeptuchy" też mnie irytowała i niestety jej zachowanie nie poprawia się w kolejnych tomach. Aczkolwiek serię bardzo lubię. Pomysł autorka miała genialny :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na razie po wyjeździe do pracy mam dość irytujących bohaterek XD Dlatego od Miszczuk na razie będę stronić ;P Poza tym mam stos takich cudowności, że... nie mam na nią czasu kompletnie XD
    A "Pax" mnie odrzuca, bo za wiele osób porównuje go do "Małego księcia", którego osobiście nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Okropne jest to ciągłe staranie się. Chodzi mi tu o dostanie się na studia. Nie znoszę porażek i nie wiem jak sobie z tym poradzę.
    Wyników gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  5. zainteresował mnie ten "Pax", nawet okładka zachęca do sięgnięcia po nią. z Twoich pozycji natomiast przeczytałam tylko "Szeptuchę" i ja z kolei jestem po tym pierwszym tomie zniechęcona ciągiem dalszym. ale cieszę się, że nie tylko mnie Gosia irytowała, bo wszyscy inni dziwili się moim odczuciom :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Szeptuchę uwielbiam <3
    Jacie widzę ze w WW masz Delirium, ugh powodznia :D mnie się nie podobało ;D
    Powodzenia w sierpniu <3

    OdpowiedzUsuń
  7. W "Szeptusze" też irytowała mnie główna bohaterka, była taka głupia i narzekająca.
    Bardzo chcę poznać "Paxa".

    OdpowiedzUsuń

layout by oreuis