30 września 2017

Podsumowanie miesiąca: wrzesień

   Tak jak miesiące wakacyjne były obfite czytelniczo, tak we wrześniu wpadłam w dołek. Prawdopodobnie przytłoczyła mnie nowa sytuacja (studia) i stres z tym związany. Teraz, po tygodniu chodzeniu na zajęcia widzę, że nie było się czym stresować (uprzedzam pytania: moja uczelnia rozpoczęła rok akademicki tydzień wcześniej niż wiele innych szkół wyższych). Niemniej jednak, czasu na czytanie książek jest bardzo niewiele, bo aż trzy razy w tygodniu mam zajęcia od rana do wieczora, a kiedy akurat nie mam zajęć - albo jestem w MPK, albo się uczę treści, które zostały nam wyłożone. Mam nadzieję, że uda mi się temu sprostać i blog zachowa mniejszą lub większą regularność (prawdopodobnie posty będą raz w tygodniu - w soboty, ewentualnie czasami w środy). Przechodząc jednak do właściwego podsumowania miesiąca: we wrześniu udało mi się przeczytać tylko dwie powieści z jednej serii, a były to: 

"Niepowszedni. Porwanie" Justyna Drzewicka
(egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Jaguar)
Niezwykle udany debiut polskiej autorki, Justyny Drzewickiej. Bardzo przyjemne i lekkie fantasy, z założenia pisane dla młodszych czytelników, ale może spodobać się również starszym. Wiadomo, nie jest to powieść genialna czy innowacyjna, wnosząca coś nowego do gatunku, daje natomiast sporo rozrywki i zwyczajnie sprawdza się w roli niewymagającego czytadła. Coś, co mnie bardzo ujęło, to niezwykle plastyczny język autorki połączony z ogromną wyobraźnią. Naprawdę, opisy są świetne! Nie zanudzają, a wręcz przeciwnie - zaciekawiają i intrygują. Aż chce się wiedzieć więcej o wykreowanym świecie! Recenzja "Niepowszednich. Porwania" już jest na blogu, a znajdziecie ją pod tym linkiem.
"Niepowszedni. W potrzasku" Justyna Drzewicka
(egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Jaguar)
Drugi tom serii o Niepowszednich: Nili i Alli, Wodniczce, Samborze i Dalko. Bohaterowie mają kolejne kłopoty związane z Okrutnymi Złotnikami z Welesem na czele. Kontynuacja jest równie ciekawa i, mam wrażenie, nieco mniej schematyczna niż powieść otwierająca cykl. Kolejne świetne czytadło, przez które brnie się z ogromną przyjemnością. Nie chcę pisać za wiele, gdyż chcę sobie coś pozostawić do poruszenia w recenzji, która już wkrótce pojawi się na blogu (najprawdopodobniej na dniach). W każdym razie - drugi tom jak najbardziej trzyma poziom pierwszego. Warto się zapoznać z tą serią!

   Co pojawi się na blogu w najbliższym czasie? Z pewnością będzie to recenzja "Niepowszednich. W potrzasku", najprawdopodobniej też już niedługo pojawi się tekst o części trzeciej serii, oprócz tego recenzje "Złotowidzącej. Ucieczki" oraz "Niepoliczalnych". Przygotowuję również autorski książkowy tag związany z nową sytuacją w moim życiu - studiami.
Jak Wam minął wrzesień? Co udało się Wam przeczytać? Jakie macie plany na październik?

4 komentarze:

  1. Nie czytałam tych książek aczkolwiek brzmią bardzo ciekawie! Na pewno zerknę
    I gratulacje :D

    Buziaczki ♥
    http://sleepwithbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyżby medyczny w Poznaniu? Cała Polska od tygodnia wam współczuję, jak trzeba być bez serca, by tak wcześnie zacząć rok!
    Na te książki zwróciłam już wcześniej uwagę ze względu na cudowne okładki, ale jako że to dla młodszych czytelników, to muszę się obejść smakiem. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie ten uniwerek. ;) A co do samych książek... No cóż, niby dla młodszych, ale jeśli ktoś szuka lekkiej fantasy, to i starszym może się spodobać! ^^

      Usuń
  3. Może mało, ale za to jakich perełek <3

    OdpowiedzUsuń

layout by oreuis