01 stycznia 2018

Moje czytelnicze plany na 2018

Wczoraj pojawiło się podsumowanie minionego roku. Dzisiaj - już po imprezach Sylwestrowych, zapraszam was na podejrzenie moich czytelniczych planów na 2018. Jest to trzydzieści książek, które bardzo chciałabym przeczytać. Zdecydowaną większość z nich posiadam na swoich półkach, a więc zapoznanie się z nimi jest praktycznie nieuniknione. Które z tych książek czytaliście? Które polecacie lub odradzacie?


1. Zimowy Monarcha - Bernard Cornwell - Ta książka intryguje mnie już od dłuższego. Legendy arturiańskie stanowią niejako klasykę, a wykorzystanie tego motywu w bardziej nowoczesnej formie to coś, co bardzo lubię. Poza tym... Cała trylogia jest po prostu przepięknie wydana i dobrze wygląda na półce.

2. Ściana burz - Ken Liu - Kontynuacja genialnych Królów Dary (recenzja). Nie mogłam się doczekać, aż w moje ręce wpadnie drugi tom serii. W końcu się to stało i pod choinką znalazłam ten całkiem spory tomik. Wkrótce zabieram się za jego czytanie, bo jestem strasznie ciekawa losów bohaterów.

3,4,5. - Gwiezdny pył, Mitologia Nordycka, Chłopaki Anansiego - Ah ten Neil Gaiman... Zakochałam się w jego twórczości od samego początku, więc w 2018 roku muszę zapoznać się z jego kolejnymi dziełami. No i czy te okładki nie są po prostu cudowne? Dark Crayon robi świetną robotę.


6. Bad Mommy. Zła mama - Tarryn Fisher - Na początku ubiegłego roku dałam się podejść autorce. Margo (recenzja) zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Jestem ciekawa, czy kolejna powieść Amerykanki również wywoła we mnie tyle emocji i skłoni do kolejnych dyskusji.

7. Ostatni Olimpijczyk - Rick Riordan - Czas na dokończenie serii o Percym Jacksonie. Wujek Rick nie będzie czekał dłużej, a i ja nie chcę przedłużać w nieskończoność czytanie tego cyklu. Przygody kolejnych bohaterów już na mnie czekają, ale najpierw trzeba skończyć to, co się zaczęło.

8. Gra o Tron - George R.R. Martin - Bardzo popularne i lubiane przez wielu fantasy. Chciałam przeczytać tę książkę już od dawna, ale zawsze coś mnie od tego odciągało. Mam nadzieję, że to już koniec i w końcu uda mi się poznać tę opowieść. No i przyznam szczerze, że serial też mnie kusi.

9. Szturm i grom - Leigh Bardugo - Kolejna kontynuacja w dzisiejszym zestawieniu. Otwarcie cyklu, Cień i kość (recenzja), co prawda nie okazało się rewelacją, jednak mimo to dałam się porwać i po prostu mam ochotę na poznanie kolejnych losów bohaterów. No i do tego cudownego świata chce się wracać!

10. Dziewczyna z Dzielnicy Cudów - Aneta Jadowska - Polska autorka urban fantasy mnie czymś do siebie zachęciła. Nie jestem w stanie dokładnie powiedzieć, co to jest, ale z pewnością odnalazłam to w pierwszym tomie cyklu o Dorze Wilk (recenzja). Ciekawi mnie, czy historia Nikity też zawiera ten element.


11. Szamanka od umarlaków - Martyna Raduchowska - Do sięgnięcia po tę książkę zachęcały (i nadal zachęcają) liczne pozytywne recenzje. Mam nadzieję, że odnajdę to, czego szukam, w właśnie tej powieści. Oczekuję niesztampowego młodzieżowego fantasy z dużą dawką humoru, czasem absurdalnego.

12. Pan Lodowego Ogrodu - Jarosław Grzędowicz - Kolejna powieść, o której nasłuchałam się tyle dobrego i która już długo wisi na mojej liście "must read". Czas ją stamtąd wyrzucić.

13. Kroniki Jakuba Wędrowycza - Andrzej Pilipiuk - Książkę o pijaku-egzorcyście udało mi się zakupić za grosze jakiś czas temu, ale ciężko było mi wynaleźć czas na przeczytanie jej. Czas to zmienić.

14. Pył Ziemi - Rafał Cichocki - To chyba jedyna książka w tym zestawieniu, o której nie wiem prawie nic. Opinie na blogach jakoś mi umknęły, podobnie z tymi na LubimyCzytać czy innych tego typu portalach. Czemu więc się znalazłam na liście czytelniczych planów? Cóż, to chyba czysta ciekawość.

15. Ostrze zdrajcy - Sebastien de Castell - Powieść ta podbijała Bookstagramy kilka miesięcy temu. Okładka jest niezwykle zachęcająca, podobnie opis fabuły. Myślę, że jest to coś, co może mi się spodobać.


16. Korona w mroku - Sarah J. Maas - Oj, z twórczością tej pani nie mam dobrych wspomnień. Kompletnie nie w moim guście są zarówno Szklany tron (recenzja), jak i Dwór cierni i róż (recenzja). Czemu więc sięgam po kontynuację tej pierwszej książki? Bo ludzie mówią, że jest dużo lepsza, a ja po prostu chcę to sprawdzić. A skoro mam tomik już na półce (nie pytajcie), to nie pozostaje mi nic innego jak ją przeczytać. 

17. Mechaniczny - Ian Tregillis - Od dawna miałam ochotę na coś steampunkowego, a ta powieść zdaje się wpisywać w to kryterium. No i po raz kolejny zadecydował ogrom pozytywnych opinii.

18. Dziecko Odyna - Siri Pettersen - Wspominałam już, że lubię współczesne interpretacje dawnych mitów? Dotyczy to zarówno wierzeń słowiańskich, greckich, jak i nordyckich. Mam nadzieję nie zawieść się na tej książce, bo mam co do niej dosyć spore oczekiwania.

19. Wilcza Godzina - Andrius Tapinas - Okej, steampunk po raz kolejny. Ale co ja poradzę na to, że interesowałam się książką jeszcze przed jej premierą? Poza tym z litewską fantastyką nie spotykam się na co dzień. Przyjemna odmiana po masie amerykańskiej i brytyjskiej literatury.

20. Droga Cienia - Brent Weeks - Wstyd się przyznać, ale całą trylogię otrzymałam już kawałek czasu temu w ramach urodzin, a dalej jej nie ruszyłam. W nadchodzącym roku czas to zmienić.


21. Zakon Mimów - Samantha Shannon - Czas Żniw, czyli debiutancką powieść autorki i jednocześnie pierwszy tom cyklu, wspominam niezwykle dobrze. Sama się sobie dziwię, że jeszcze nie zabrałam się za kontynuację. Pewnie naczekam się na nią w bibliotece, no ale trudno.

22. Ukryta łowczyni - Danielle L Jensen - Na kontynuowanie serii zdecydowałam się chyba dzięki okładkom. Porwana pieśniarka (recenzja) co prawda miała ciekawy świat, ale to chyba jedyny pozytyw, który może zaoferować - no, poza szatą graficzną. O tak, te książki pięknie wyglądają razem na półce.

23. Pocałunek zdrajcy - Erin Beaty - Do tej książki zachęcił mnie opis. W momencie jej wyboru chyba przeoczyłam fakt, że to romans fantasy, no ale trudno. Liczę przynajmniej na dobrą rozrywkę.

24. Anna Karenina - Lew Tołstoj - Klasyka rosyjskiej literatury, do której ciągnie mnie od lektury Zbrodni i kary Dostojewskiego. Dlaczego akurat Anna Karenina? Bo mam tę powieść w domu, w pięknym starym wydaniu, no i zwyczajnie jestem go ciekawa. A że romans? Trudno. Nie skreślam od razu całego gatunku.

25. Delirium - Lauren Oliver - Wygrana w konkursie na fanpage wydawnictwa już jakiś czas temu. Wydało mi się to najmniejszym złem spośród puli nagród, no i też ciekawi mnie, o co ten cały szum.


26. Morza Wszeteczne - Marcin Mortka - Wygrana o KittyAilli. Blogerka zachęcała do sięgnięcia po twórczość Marcina Mortki (którego osobiście kojarzę jedynie z tłumaczeń), więc wzięłam udział w jej konkursie. Cieszę się, że będę miała okazję zapoznać się z tą powieścią.

27. Dopóki nie zgasną gwiazdy - Piotr Patykiewicz - Książka kupiona na promocji pod wpływem impulsu i wielu pozytywnych opinii. Zaczęłam ją czytać już jakiś czas temu, jednak z jakiegoś powodu odłożyłam na bok. Czas powrócić i dokończyć.

28. Niepowszedni. Obława - Justyna Drzewicka - Zwieńczenie niezwykle sympatycznej opowieści o grupce dzieciaków uciekających przed złymi ludźmi. Mam nadzieję, że ostatni tom utrzyma poziom poprzednich - Niepowszednich. Porwania (recenzja) oraz Niepowszednich. W potrzasku (recenzja).

29. Złotowidząca. Schronienie - Rae Carson - Drugi tom książki, którą aktualnie czytam. W tej chwili mogę powiedzieć, że to dosyć ciekawa historia i oby utrzymała się do końca serii.

30. Ekspozycja - Remigiusz Mróz - Zwieńczenie listy stanowi polski autor, o którym było bardzo głośno. Zebrał rzeszę fanów, którzy są w stanie dać się pokroić za kolejną jego książkę. Ciekawe, czy pani Mrozowi uda się podbić też moje serce? Przekonamy się o tym w 2018.

14 komentarzy:

  1. Jest na Twojej liście kilka książek, które już czytałam i szczerze mogę ci je polecić! Bad mommy to ciekawy thriller psychologiczny, Dziecko Odyna to świetne skandynawskie fantasy, Kroniki Wędrowycza czytałam bardzo dawno, ale to taki w sumie klasyk Pilipiuka. Obecnie jestem w trakcie czytania Złotowidzącej (bardziej na zasadzie: czytam jak mi się przypomni), jest całkiem całkiem. Resztę chętnie sama bym przeczytała. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wybrałaś same cudeńka! A nasze plany czytelnicze się trochę pokrywają :D
    Okładki książek Neil'a Gaiman'a są cudowne ♥ Mam nadzieję, że uda mi się kiedyś uzbierać całą kolecje *o* Ale tak samo mam z "Darami Anioła"- te nowe wydania w twardej oprawie i tymi cudownymi grzbietami... ♥
    "Grę o tron" też mam w planach, ale poczekam chyba na wyjście ostatniej części. A jeśli chodzi o książki Maas to koniecznie musisz je przeczytać ♥ Pierwsze części są najgorsze - to fakt, ale potem to już z górki xD ~fankaMaas
    "Bad mommy" dzisiaj zaczęłam i jestem ciekawa czy mi się spodoba.
    Pozdrawiam cieplutko i życzę zaczytanego 2018 ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. "Ściana Burz" to bardzo udana kontynuacja. Uwielbiam styl pisania Liu, a poza tym zakończenie było genialne, aż od razu chcę się sięgnąć po trzeci tom. Szkoda, ze trzeba będzie na niego trochę poczekać.
    Kiedyś robiłam podejście do "Drogi cienia", ale z jakiegoś powodu ją porzuciłam po przeczytaniu kilkudziesięciu stron. Aczkolwiek planuje do niej wrócić.
    Poza tym również muszę przeczytać "Zimowego monarchę" oraz Wilczą godzinę" :)
    Powodzenia!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Planujesz tyle genialnych powieści <3 M.in. Niepowszedni, Szamanka, Mitologia nordycka, Riordan <3

    OdpowiedzUsuń
  5. W sumie... większość z nich przynajmniej kojarzę po okładce, część znam, część mam w planach xD Ale Mroza szczerze odmawiam - "Ekspozycja" to naprawdę jest nie najlepsza pozycja. Logika w niej kompletnie leży <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Też planuję zapoznać się z wymienionymi przez Ciebie książkami od Gaimana. Poza tym na półce czekają między innymi "Królowie Dary" :> "Grę o tron" polecam Ci całą sobą, tym bardziej jeśli nie widziałaś jeszcze serialu. Co do "Pana Lodowego Ogrodu" to chyba jedna z ciekawszych serii fantastycznych napisanych przez polskiego autora. Dużo masz czytelniczych planów na 2018 rok, więc życzę czasu na ich realizację :D
    Pozdrawiam
    https://lordowaforteca.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ścianę Burz, Mitologię Nordycką, Szamankę od Umarlaków, Dopóki nie zgasną gwiazdy i Mechanicznego bardzo mocno polecam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieję, że Twoje plany wyjdą i przeczytasz wszystkie książki.
    Serdecznie pozdrawiam.
    www.nacpana-ksiazkami.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  9. Jej, podziwiam za tworzenie tak sprecyzowanych planów! Z podanych przez ciebie pozycji czytałam "Ostatniego Olimpijczyka", "Grę o tron", "Dziecko Odyna", "Zakon Mimów" oraz "Ekspozycję". "Dziecko Odyna" trochę średnio mi podeszło, "Ekspozycja" też nie była wybitna, ale ogólnie wszystkie mogę polecić. Z kolei o "Delirium" słyszałam nie najlepsze opinie. Sama chciałabym przeczytać książki Gaimana.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niewiele powieści z Twoich planów znam xD
    Czytam teraz Szamankę od umarlaków i w sumie na razie jest ok, ale właściwie ciężko mi cokolwiek stwierdzić. To dopiero 79 stron, także tu się jeszcze wszystko może zdarzyć xD
    Koronę w mroku czytałam i hm. Akurat druga część według mnie nie przewyższa swojej poprzedniczki xD Nie wiem, jak to jest z jeszcze dalszymi tomami, bo z tymi już nie miałam okazji się zapoznać. Niemniej jednak ja tam Szklany tron polubiłam i tak czy siak xD Może nie szaleję na jego punkcie, ale był spoko.
    Natomiast Delirium ODRADZAM!!! Jestem osobą, której podoba się większość książek, które czyta - i zawsze już z automatu zwracam bardziej uwagę na pozytywne rzeczy, a nie te negatywne - ale przy Delirium nie umiałam tego zrobić. I tak jestem pod wrażeniem samej siebie, że zdołałam przeczytać całą trylogię! xD Nudne to było, okropni bohaterowie i ten jakże 'liryczny' styl autorki. Nie, nie, nie xD
    W każdym razie mam nadzieję, że uda Ci się to wszystko przeczytać ^_^

    OdpowiedzUsuń
  11. Spisałam książki, które mam w domu i chcę je przeczytać, jednak nie robię konkretnych planów, bo to później różnie wychodzi i tylko się niepotrzebnie rozczaruję :D W każdym razie, chcę nadrobić zaległości ze stosów domowych, samych książek postaram się kupować jak najmniej!

    OdpowiedzUsuń
  12. "Mechaniczny" już idzie do mnie pocztą, bo sama jestem go bardzo ciekawa :) Chciałabym przeczytać też "Ostrze zdrajcy", "Zimowego Monarchę", "Pana Lodowego Ogrodu" no i chyba kiedyś w końcu będę musiała zabrać się za Pilipiuka... Bardzo ciekawe plany :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ masz potężne plany na 2018 rok. Robią na mnie wrażenie, tym bardziej, że pokrywają się z tym, co chciałabym przeczytać. Będę musiała więc zerkać na Twojego bloga, żeby czytać recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj, nie zwlekaj z Grzędowiczem!

    OdpowiedzUsuń

layout by oreuis